Ochrona rzepaku w powiecie pyrzyckim: analiza ryzyka na starcie wegetacji
19.03.2026
Start wiosennej wegetacji to dla plantatorów rzepaku to czas krytycznych decyzji. Mają one bezpośrednie przełożenie na wynik finansowy. Najnowsze lustracje z powiatu pyrzyckiego (woj. zachodniopomorskie) pokazują, że tegoroczny początek sezonu jest obarczony wysokim ryzykiem spowodowanym przez szkodniki. Jak zatem powinna wyglądać ochrona rzepaku przed szkodnikami? Odpowiadamy w komunikacie fitosanitarnym Grzegorza Kupisza.
Presja szkodników rzepaku jest bardzo duża
Nasz specjalista odwiedził plantację w Kozielicach na Pomorzu Zachodnim i przedstawia jednoznaczną diagnozę sytuacji:
– Obraz, który widzimy na plantacjach, jest alarmujący. Rzepak w fazie BBCH 19 jest w kluczowym momencie rozwoju, a presja ze strony szkodników łodygowych jest bardzo duża. W takich warunkach każde opóźnienie w działaniu to de facto zgoda na nieodwracalne straty. Uszkodzone przez larwy chowaczy łodygi to nie tylko gorszy transport wody i składników pokarmowych. To w konsekwencji słabiej rozwinięte rośliny, zredukowana liczba łuszczyn i wprost: mniejszy tonaż ziarna przy zbiorach. Zaniechanie, czy choćby opóźnienie ochrony na tym etapie jest po prostu nieopłacalne – analizuje Grzegorz Kupisz
Ochrona rzepaku przed szkodnikami – dlaczego teraz liczy się każdy dzień?
Analiza ekonomiczna jest prosta. Koszt skutecznego zabiegu ochronnego jest niewspółmiernie niski w porównaniu do potencjalnych strat w plonie, jakie mogą powstać w wyniku niekontrolowanego rozwoju szkodników. Uszkodzenia wyrządzone przez larwy wewnątrz łodygi są niemożliwe do naprawienia w późniejszych fazach. Należy niezwłocznie wykonać zabieg, który zatrzyma nalatujące szkodniki i uniemożliwi im złożenie jaj.
W tym zadaniu świetnie sprawdz się insektycyd INAZUMA 130 WG w dawce 0,2 kg/ha. Jego dwuskładnikowa formuła zapewnia szybkie i długotrwałe działanie.
Wsparcie kondycji roślin – biostymulator na rzepak
Nawet przy skutecznej ochronie, roślina osłabiona po zimie, a dodatkowo będąca pod presją wielu agrofagów, potrzebuje wsparcia, aby szybko wrócić na ścieżkę dynamicznego wzrostu.
Rozwiązaniem jest biostymulator KAISHI w dawce 2 l/ha. Wzmocni on system korzeniowy i poprawi ogólną kondycję plantacji, czyniąc ją bardziej odporną na czynniki stresowe. Dlatego nasz ekspert zaleca aby teraz oprócz ochrony rzepaku zadbać także o solidne wsparcie rozwoju roślin.