Wiosenna ochrona jęczmienia – kiedy podjąć decyzję o zabiegu T1?
25.03.2026
Wiosenna ochrona jęczmienia ozimego to nie pojedynczy zabieg, ale proces. Jak pokazuje lustracja przeprowadzona przez Dominika Łukowiaka w powiecie ząbkowickim (woj. dolnośląskie), wiele plantacji właśnie teraz dociera do punktu zwrotnego. To moment, w którym zaczyna kluczowy, wiosenny rozdział walki o plon jęczmienia.
Choroby jęczmienia przetrwały zimę?
Na odwiedzonym polu, gdzie jęczmień kończy fazę krzewienia (BBCH 29) i wchodzi w początek strzelania w źdźbło (BBCH 30), widać wyraźnie, że zima nie wymazała wszystkich problemów.
– Musimy pamiętać, że obecny stan plantacji to bezpośrednia kontynuacja tego, co działo się przed zimą. Stwierdziłem wyraźne objawy mączniaka prawdziwego i septoriozy. To patogeny, które przezimowały i teraz, u progu intensywnego wzrostu roślin, stanowią uśpione ogniska zapalne. Zignorowanie ich to ciche przyzwolenie na to, by choroba rozwinęła się wraz z każdym nowym liściem – tłumaczy Dominik Łukowiak.
Decyzja o zabiegu T1 – wiosenna ochrona jęczmienia
Wejście jęczmienia w fazę wzrostu pędu na długość otwiera decydujące okno na podjęcie działań. Wiosenna ochrona jęczmienia to strategiczny moment. Interwencja przeprowadzona właśnie teraz pozwala wyczyścić plantację ze starych infekcji, zanim zdążą one zaatakować nowe, kluczowe dla plonowania liście.
Jaki fungicyd wybrać na pierwszy zabieg w jęczmieniu?
Aby skutecznie zamknąć temat chorób z jesieni i zapewnić udaną wiosenną ochronę jęczmienia, potrzebny jest sprawdzony i skuteczny fungicyd.
Dlatego rekomendujemy sięgnięcie po pakiet fungicydowy BUSHIDO PAK. Jego zastosowanie to gotowa odpowiedź na zdiagnozowane przez naszego specjalistę problemy.
Jak stosować: BUSHI w dawce 0,625 l/ha + KENDO 50 EW w dawce 0,125 l/ha.
Jak podkreśla Dominik Łukowiak, połączenie dwóch substancji o różnych mechanizmach działania zapewnia szerokie spektrum zwalczania kluczowych chorób jęczmienia, uderzając w istniejące infekcje i jednocześnie tworząc tarczę ochronną na przyszłość.