Wiosenna ochrona rzepaku przed szkodnikami: raport z północnego wschodu Polski
20.03.2026
Wiosenna ochrona rzepaku przed szkodnikami w Polsce północno-wschodniej weszła w decydującą fazę. Sytuacja na plantacjach jest jednak bardzo dynamiczna i wymaga ciągłej uwagi. Lustracje przeprowadzane 19 marca przez naszego eksperta, Andrzeja Szymanowskiego, wykazały na presję ze strony szkodników łodygowych. Jednak uwarunkowania zależą od lokalizacji. W związku z tym kluczowe jest dopasowanie strategii działania do sytuacji na konkretnym polu.
Ochrona rzepaku na starcie: monitoring pierwszych nalotów
Na plantacjach w powiecie oleckim, które są na wczesnym etapie wegetacji, odnotowano pierwsze, pojedyncze naloty chowaczy. Jak podkreśla Andrzej Szymanowski, na tym etapie kluczowy jest przede wszystkim precyzyjny i systematyczny monitoring. Oznacza to, że nie ma jeszcze podstaw do wykonywania zabiegów. Jednak, jak uczą nas doświadczenia minionych sezonów i niedawne doniesienia z innych części kraju, niebawem liczebność szodników osiągnie progi szkodliwości ekonomicznej. W takiej sytuacji rekomendowanym rozwiązaniem do zwalczania szkodników łodygowych będzie insektycyd INAZUMA 130 WG w dawce 0,2 kg/ha.
Druga fala nalotów chowaczy: co zrobić po pierwszym zabiegu?
Nieco inaczej wygląda sytuacja na plantacjach w powiecie białostockim. Mimo wykonanego już wcześniej zabiegu insektycydowego oraz wciąż występujących przymrozków, po zaledwie 5 dniach od oprysku w naczyniach znów pojawiają się kolejne chrząszcze. To pokazuje, jak rozciągnięta w czasie jest w tym roku presja szkodników. W konsekwencji wymaga to od plantatorów dalszego, wnikliwego monitorowania. Należy również być w gotowości do ponownego zabiegu insektycydowego.
Jak poprawić wiosenną kondycję rzepaku?
Niezależnie od lokalizacji, rzepak osłabiony po zimie i narażony na ataki szkodników potrzebuje wsparcia. W celu pobudzenia roślin do szybkiej odbudowy, zalecane jest zastosowanie biostymulatora KAISHI (2 l/ha). Jednocześnie, aby dostarczyć kluczowych mikroelementów, warto sięgnąć po nawóz dolistny TOPARI RZEPAK I BURAK (2-3 l/ha), który wspomoże prawidłowy rozwój roślin w tym krytycznym okresie.
