Opolskie: Ciepła jesień sprzyja szkodnikom zbóż. Jak skutecznie zaplanować zwalczanie mszyc w pszenicy w powiecie krapkowickim?
27.10.2026
Utrzymujące się wysokie temperatury na przełomie października i listopada stwarzają idealne warunki do żerowania szkodników na plantacjach zbóż ozimych. Jak w warunkach panujących na Opolszczyźnie rozwija się pszenica ozima i przed jakimi wyzwaniami stoją teraz rolnicy? O sytuacji w powiecie krapkowickim rozmawiamy z naszym doradcą. Sprawdź, dlaczego przedłużająca się wegetacja wymaga zdecydowanych działań i jak prawidłowo przeprowadzić zwalczanie mszyc w pszenicy, aby chronić uprawy przed infekcjami wirusowymi.
Jak w tym okresie rozwija się pszenica ozima w województwie opolskim i co oznacza dla niej długa i ciepła jesień?
Artur Kulikowski: Stany plantacji na Opolszczyźnie wyglądają w tym momencie bardzo dobrze. W powiecie krapkowickim pszenica ozima znajduje się obecnie w fazie krzewienia, osiągając od trzech do ośmiu liści (BBCH 13–18). Rośliny rozwijają się prawidłowo, jednak utrzymujące się wysokie temperatury znacząco wydłużają okres aktywności i żerowania szkodników. Dla młodych zbóż oznacza to stale rosnącą presję agrofagów, która nie słabnie wraz z upływem kolejnych tygodni wegetacji.
Jakie szkodniki zaobserwowałeś podczas ostatnich lustracji w powiecie krapkowickim?
AK: Na monitorowanych polach stwierdziłem obecność mszyc oraz skoczka sześciorka. O ile o mszycach i roznoszonym przez nie wirusie żółtej karłowatości jęczmienia (BYDV) mówi się bardzo dużo, o tyle skoczek sześciorek wciąż bywa przez rolników pomijany. Tymczasem ten drobny owad zasługuje na ogromną uwagę, ponieważ jest głównym wektorem wirusa karłowatości pszenicy (WDV). Obie te choroby wirusowe są nieuleczalne. Prowadzą one do silnego karłowacenia zbóż, redukcji systemu korzeniowego, a w konsekwencji do masowego wypadania roślin z łanu podczas zimy.
Prognozy pogody na najbliższe dni zapowiadają dalsze ocieplenie. Jak w tym momencie powinni zareagować rolnicy?
AK: W obliczu spodziewanego ocieplenia kluczowa jest natychmiastowa reakcja i ochrona upraw przed wektorami chorób wirusowych. Tam gdzie progi szkodliwości ekonomicznej zostały przekroczone, zalecam jak najszybsze przeprowadzenie oprysku insektycydowego. To pozwoli skutecznie zlikwidować aktywne stadia mszyc i zablokuje możliwość dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.
Czym powinniśmy się kierować, wybierając odpowiedni środek zwalczający mszyce w pszenicy jesienią?
AK: Musimy postawić na produkt, który działa szybko i długotrwale, a jednocześnie wykazuje wysokie bezpieczeństwo stosowania w niestabilnych, jesiennych temperaturach. W sytuacji zagrożenia ze strony mszyc, zalecam wykonanie oprysku sprawdzonym insektycydem INAZUMA 130 WG w dawce 0,15 kg na hektar.
Dzięki unikalnemu połączeniu dwóch substancji czynnych, preparat ten wykazuje podwójny mechanizm działania. Lambda-cyhalotryna działa kontaktowo na powierzchni liścia, dając natychmiastowy efekt paraliżujący na żerujące mszyce. Z kolei acetamipryd wnika do wnętrza pszenicy i działa żołądkowo, krążąc z sokami po całej roślinie.
W rezultacie INAZUMA 130 WG eliminuje szkodniki i chroni uprawę przed kolejnymi nalotami. Co niezwykle ważne, szerokie spektrum działania tego insektycydu oraz jego wysoka stabilność termiczna pozwalają kompleksowo zabezpieczyć młody łan przed jesiennymi zagrożeniami, dając plantatorom pełną elastyczność i pewność wykonanego zabiegu.