Powiat złotowski: Opóźniony siew i silna presja szkodników. Jak skutecznie przebiega ochrona rzepaku przed pchełkami?
12.10.2026
Czy lekkie opóźnienie siewu w połączeniu z masowym pojawem szkodników jesiennych musi oznaczać straty na plantacji rzepaku ozimego? Jak informuje nasz doradca Krzysztof Łukajewicz, kluczem do sukcesu w trudnych warunkach jest synergia silnej genetyki oraz wykonanych zabiegów insektycydowych. Lustracja polowa przeprowadzona w powiecie złotowskim udowadnia, że przemyślana ochrona rzepaku przed pchełkami pozwala zbudować zdrowy i silny łan nawet przy niesprzyjającym starcie. Zobacz, jak wzorowo poprowadzona technologia zabezpiecza rośliny.
Wyzwanie: Opóźniony start i presja pchełki w regionie
Wielu producentów rzepaku ozimego w woj. wielkopolskim musiało zmierzyć się w tym sezonie z koniecznością opóźnienia siewów w stosunku do optymalnego terminu agrotechnicznego. Siew wykonany pod koniec sierpnia niesie za sobą spore ryzyko. Młode siewki mają znacznie mniej czasu na wykształcenie silnej rozety i głębokiego systemu korzeniowego przed nadejściem pierwszych przymrozków.
Sytuację dodatkowo skomplikowała panująca w całym regionie bardzo wysoka presja pchełki. Te żarłoczne szkodniki potrafią w krótkim czasie całkowicie zniszczyć aparat asymilacyjny wschodzących roślin. W rezultacie opóźniona uprawa rzepaku staje przed podwójnym wyzwaniem: potrzebą błyskawicznego tempa wzrostu oraz koniecznością ciągłej obrony przed uszkodzeniami mechanicznymi liści.
Sukces technologii na plantacji rzepaku GENEROSO – zastosowana strategia
W celu zniwelowania opóźnienia siewu i ochrony młodych roślin przed uszkodzeniami, plantator postawił na siew odmiany rzepaku o silnym wigorze początkowym i sprawdzone rozwiązania z zakresu ochrony i regulacji pokroju.
Problem: Opóźniony siew rzepaku ozimego (29 sierpnia) oraz wysokie ryzyko zniszczenia młodych roślin przez masowo występującą pchełkę.
Rozwiązanie: Wysiew odmiany hybrydowej GENEROSO F1 o silnym wigorze początkowym. Wkonanie adekwatnego zabiegu regulacyjnego oraz oprysku insektycydem INAZUMA 130 WG w zalecanej dawce 0,3 kg/ha.
Rezultat lustracji: Wyrównany łan i zdrowe liście bez uszkodzeń
Lustracja polowa przeprowadzona w fazie 6 liści rzepaku (BBCH 16) przyniosła jednoznaczne wnioski i potwierdziła pełną skuteczność wdrożonej strategii.
– Rzepak został wysiany 29 sierpnia, czyli z lekkim opóźnieniem w stosunku do optymalnego terminu. Dzięki bardzo dobremu wigorowi odmiana szybko rozpoczęła rozwój i zbudowała silną, dobrze wykształconą rozetę. Rośliny charakteryzują się bardzo dobrym pokrojem oraz wyrównaniem. Na plantacji wykonano już zabieg regulacyjny oraz zabieg ochronny preparatem INAZUMA 130 WG w dawce 0,3 kg/ha. Pomimo silnej presji pchełki występującej w całym regionie, na lustrowanej plantacji nie widać silnych uszkodzeń liści – relacjonuje Krzysztof Łukajewicz, doradca Sumi Agro Poland.
Dzięki wigorowi hybrydy GENEROSO F1, rzepak błyskawicznie nadrobił opóźnienie startowe. Jednocześnie zastosowanie preparatu INAZUMA 130 WG stworzyło niezawodną tarczę ochronną.
Zgodnie z rekomendacją eksperta, plantacja powinna być nadal regularnie monitorowana pod kątem nalotów kolejnych fal szkodników. To ważene, aby w razie przekroczenia progów szkodliwości natychmiast podjąć decyzję o kolejnym zabiegu. Ta czujność jest niezwykle istotna z uwagi na dużą presję szkodników na okolicznych plantacjach.
FAQ – jesienna ochrona rzepaku przed pchełkami i szkodnikami
Nasz doradca odpowiada na najważniejsze pytania dotyczące budowania wigoru i zdrowotności rzepaku przed zimą.
Dlaczego rzepak GENEROSO F1 tak dobrze radzi sobie z opóźnionym terminem siewu?
Odmiana GENEROSO F1 charakteryzuje się genetycznie uwarunkowanym, silnym wigorem początkowym. Cecha ta sprawia, że rośliny szybko przechodzą pierwsze fazy rozwojowe. Pozwala to na sprawne zbudowanie obfitej i wyrównanej rozety liściowej oraz głębokiego systemu korzeniowego, nawet przy siewie wykonanym pod koniec sierpnia.
W jaki sposób INAZUMA 130 WG zabezpieczyła plantację przed presją pchełek?
Preparat działa na szkodniki dwutorowo, co gwarantuje pełną ochronę siewek. Zawarta w insektycydzie lambda-cyhalotryna działa kontaktowo, eliminując pchełki natychmiast po kontakcie z opryskaną powierzchnią liścia (efekt knock-down). Z kolei acetamipryd wnika do wnętrza tkanek rzepaku i krąży w nim żołądkowo (systemicznie), trwale niszcząc owady, które nalatują na plantację i próbują żerować w kolejnych dniach po zabiegu.
Kiedy należy podjąć decyzję o kolejnym zabiegu insektycydowym jesienią?
Podstawą jest ciągły monitoring plantacji. Pomimo wykonania pierwszego skutecznego oprysku, powrót słonecznych i ciepłych dni może sprowokować kolejne fale nalotów pchełek czy śmietki kapuścianej. Dlatego zaleca się regularne kontrolowanie żółtych naczyń oraz czerpakowanie łanu. Kolejny zabieg należy przeprowadzić niezwłocznie po stwierdzeniu przekroczenia ekonomicznego progu szkodliwości danego agrofaga.