Rzepak w okolicach Tczewa – jak przygotować się na naloty chowaczy i słodyszka?
04.05.2026
Rzepak w okolicach Tczewa wygląda dobrze. Jednak taka kondycja roslin po zimie to powód do zadowolenia, ale nie do spoczynku. Jak pokazują obserwacje z województwa pomorskiego, to właśnie teraz, gdy rośliny wchodzą w kluczowe fazy rozwojowe, rozpoczyna się najważniejszy etap walki o plon – monitoring szkodników. To od niego zależy skuteczność i terminowość zabiegów insektycydowych będących reakcją na naloty chowaczy i słodyszka.
Rzepak w okolicach Tczewa – naloty chowaczy i słodyszka
Lustracje plantacji rzepaku w Janiszewie w województwie pomorskim pokazują, że rośliny (BBCH 55) są w dobrej kondycji. Jednak wraz z ociepleniem, rośnie zagrożenie ze strony szkodników. Dlatego na polach zostały już wystawione żółte naczynia, wypełnione płynem niezamarzającym. To kluczowe narzędzie, które pozwala na bieżąco monitorować naloty chowaczy i słodyszka rzepakowego. Tylko stała obserwacja liczby odłowionych owadów pozwala precyzyjnie określić moment przekroczenia progu szkodliwości i podjąć decyzję o zabiegu.
Regeneracja po zimie i nocnych przymrozkach
Mimo dobrego stanu wizualnego plantacji, nie można zapominać, że rośliny wciąż odczuwają skutki trudnych warunków, w tym ostatnich nocnych przymrozków. Dlatego kluczowe jest połączenie ochrony insektycydowej ze wsparciem biostymulacyjnym, które pomoże roślinom w pełni zregenerować siły i wejść w okres kwitnienia w optymalnej kondycji.
Rekomendacja eksperta: jak i kiedy wykonać zabieg?
– Żółte naczynia to nasz system wczesnego ostrzegania. Gdy tylko zaobserwujemy przekroczenie progu szkodliwości dla chowaczy lub słodyszka, należy natychmiast wykonać zabieg. W obecnej sytuacji rekomenduję rozwiązanie, które działa dwutorowo: zwalcza szkodniki i jednocześnie wzmacnia rośliny. Moim sprawdzonym wyborem jest mieszanina insektycydu MOSPILAN 20 SP w dawce 0,12 kg/ha z biostymulatorem KAISHI w dawce 1,5 l/ha. To połączenie gwarantuje skuteczną ochronę przed szkodnikami i dostarcza roślinie niezbędnych aminokwasów do szybkiej regeneracji po stresie – mówi Arkadiusz Bujalski.
Podsumowując, kluczem do sukcesu w obecnej fazie wegetacji jest nieustanny monitoring i szybka reakcja. Połączenie skutecznej ochrony insektycydowej ze wsparciem regeneracyjnym to najlepsza strategia, która zapewni rzepakowi optymalny start w kluczową fazę wzrostu, co bezpośrednio przełoży się na przyszły plon.
