Lubelskie: Nalot mszycy w burakach. Jak sprytnie połączyć zabiegi i zaoszczędzić na wjeździe w pole?
25.06.2026
Jak raportuje nasz ekspert Leszek Konior, na plantacjach buraka cukrowego na Lubelszczyźnie (powiat zamojski) rośliny wchodzą w fazę zakrywania międzyrzędzi (BBCH 39-49). To krytyczny moment dla plonu, w którym liście zaczynają intensywnie pracować na masę i polaryzację korzenia. Niestety, lustracje wykazały masowy nalot mszycy trzmielinowo-burakowej. Ponieważ zwalczanie szkodnika wymaga natychmiastowego wjazdu w pole, warto wykonać ten zabieg w połączeniu z aplikacją fungicydu i biostymulatora. Sprawdź, jak przy jednym przejeździe opryskiwacza zrealizować skuteczne zapobieganie chwościkowi buraka oraz zregenerować plantację.
Podwójne wyzwanie na plantacji: szkodnik i wilgoć po deszczach
Obecna sytuacja w powiecie zamojskim wymaga od plantatorów maksymalnej czujności. Buraki zmagają się z nagłym uderzeniem ze strony mszyc, a ostatnie obfite opady deszczu stworzyły idealne warunki dla rozwoju groźnych chorób grzybowych.
Wyzwanie #1: Mszyca trzmielinowo burakowa wymaga reakcji
Na liściach buraków widoczne są już kolonie mszycy trzmielinowo-burakowej. Szkodnik ten wysysa soki z roślin, powodując zwijanie się liści i drastyczne ograniczenie powierzchni asymilacyjnej. Dlatego plantacja bezwzględnie wymaga pilnej interwencji insektycydowej, aby zatrzymać postępujące straty.
Wyzwanie #2: Zapobieganie chwościkowi buraka
Wysoka wilgotność po niedawnych ulewach oraz wysokie temperatury to klasyczny “zapalnik” dla najgroźniejszego patogenu buraka – chwościka. Chociaż objawy mogą jeszcze nie być widoczne na liściach, zarodniki grzyba po deszczu z pewnością już kiełkują. Daltego czekanie na pierwsze plamy to błąd, który finalnie kosztuje utratę plonu i spadek polaryzacji.
Strategia ekonomiczna: Jeden przejazd, trzy korzyści
Skoro i tak musisz uruchomić opryskiwacz, by zwalczyć mszyce, wykorzystaj ten przejazd maksymalnie ekonomicznie. Połączenie zabiegu insektycydowego z profilaktyczną ochroną fungicydową i biostymulacją to ogromna oszczędność czasu, paliwa oraz mniejsze ugniatanie gleby w międzyrzędziach.
Krok 1: Bezkompromisowe zabezpieczenie przed chwościkiem
Do planowanego zabiegu na mszyce dodaj sprawdzony, wysokoskoncentrowany fungicyd CORTINA (zawierający 400 g/l protiokonazolu) w dawce 0,4 l/ha.
– Chwościk buraka potrafi w krótkim czasie zniszczyć aparat asymilacyjny, zmuszając roślinę do energochłonnej odbudowy liści kosztem korzenia. CORTINA działa układowo, wnika do wnętrza rośliny i blokuje rozwój patogenu od środka, dając długotrwałą osłonę w tym krytycznym momencie – wyjaśnia Leszek Konior.
Krok 2: Regeneracja i tarcza aminokwasowa
Aby buraki szybciej zregenerowały się po uderzeniu mszyc i stresie pogodowym, do mieszaniny zbiornikowej warto dołożyć roślinny biostymulator KAISHI w dawce 2,0 l/ha. Wolne L-aminokwasy natychmiast wspomogą metabolizm rośliny, pozwalając jej na szybki powrót do pełnej asymilacji.
FAQ – zapobieganie chwościkowi buraka
Nasz ekspert odpowiada na najczęstsze pytania dotyczące profilaktyki grzybowej i łączenia zabiegów w buraku cukrowym.
Dlaczego zabieg na chwościka buraka należy wykonać zapobiegawczo?
Chwościk rozwija się wewnątrz liścia na długo przed pojawieniem się pierwszych charakterystycznych plamek. Wykonanie zabiegu fungicydem CORTINA w fazie zakrywania międzyrzędzi pozwala zablokować infekcję w zarodku, chroniąc aparat liściowy przed zniszczeniem.
Czy fungicyd CORTINA można bezpiecznie mieszać z zabiegami insektycydowymi i biostymulatorem KAISHI?
Tak, CORTINA charakteryzuje się doskonałą mieszalnością. Połączenie ochrony fungicydowej, insektycydowej oraz aminokwasów (KAISHI) w jednym oprysku to powszechna i bezpieczna praktyka, która drastycznie obniża koszty uprawy.
Jaka jest zalecana dawka fungicydu CORTINA w buraku cukrowym?
Zalecana dawka dla jednorazowego zastosowania wynosi od 0,3 do 0,4 l/ha, przy użyciu 200–300 litrów wody na hektar.
