Zabieg na opadanie płatka na Lubelszczyźnie: kluczowa ochrona rzepaku
08.05.2026
W powiecie janowskim rzepak jest w pełni kwitnienia. Opadające płatki kwiatowe sygnalizują, że nadszedł czas na jeden z najważniejszych zabiegów w sezonie. To właśnie teraz otwierają się wrota dla groźnej choroby – zgnilizny twardzikowej. Skuteczny zabieg na opadanie płatka na Lubelszczyźnie to nie tylko ochrona fungicydowa. To także wsparcie dla roślin i czujność wobec szkodników.
Rzepak w pełni kwitnienia – czas na zabieg na opadanie płatka na Lubelszczyźnie
Lustracja na plantacjach w województwie lubelskim pokazuje, że rzepak intensywnie kwitnie, a na roślinach widać już pierwsze, wykształcone łuszczyny. Opadające i przyklejające się do liści oraz łodyg płatki kwiatowe, w połączeniu z wilgocią, tworzą idealne środowisko do rozwoju zarodników zgnilizny twardzikowej.
– To jest ten decydujący moment. Infekcja zgnilizną twardzikową na tym etapie może doprowadzić do drastycznych strat w plonie. Jednocześnie musimy pamiętać, że rośliny wciąż regenerują się po niedawnych przymrozkach i są narażone na ataki szkodników łuszczynowych, takich jak chowacz podobnik i pryszczarek kapustnik – raportuje z terenu Leszek Konior, ekspert Sumi Agro Poland.
Kompleksowa strategia na fazę opadania płatka
Aby w pełni zabezpieczyć potencjał plonotwórczy rzepaku, nasze działanie musi być kompleksowe. Powinno obejmować ochronę przed chorobami, wsparcie kondycji roślin oraz monitoring szkodników.
Ochrona fungicydowa to absolutna podstawa. Celem jest zabezpieczenie plantacji przed zgnilizną twardzikową. Rekomendowanym rozwiązaniem jest tu zastosowanie mieszaniny fungicydów NABANA PLUS oraz CORTINA. Zapewniąją one skuteczną i długotrwałą ochronę. Rozwiązanie wystepuje w formie gotowego paku na 16 ha (5l+5l). Rozwiązanie zawiera w składzie mandestrobinę, która wykazuje wyjątkową skuteczność w zwalczaniu zgnilizny twardzikowej.
Aby wesprzeć rośliny w regeneracji po stresie przymrozkowym i zapewnić im energię do budowy dorodnych łuszczyn, warto do zabiegu dodać biostymulator KAISHI w dawce 2 l/ha.
Faza formowania łuszczyn to czas wzmożonej aktywności szkodników. Należy prowadzić stały monitoring, a po przekroczeniu progu szkodliwości zastosować bezpieczny dla pszczół insektycyd. Nasz doradca rekomenduje MOSPILAN 20 SP w dawce 0,12 kg/ha.
Dlaczego warto łączyć zabiegi?
Wykonanie zabiegu łączonego, czyli aplikacji fungicydów wraz z biostymulatorem i ewentualnie insektycydem (jeśli jest taka potrzeba), to nie tylko oszczędność czasu i pieniędzy. To przede wszystkim kompleksowe wsparcie rośliny w najbardziej krytycznym dla niej momencie. To bezpośrednio przekłada się na zdrowie łanu i wielkość plonu.
